Czy służba zdrowia jest dla wszystkich?

Okazuje się, że tylko teoretycznie… Bardzo często spotykamy następujący scenariusz: Alicja mieszka w Polsce i jest ubezpieczona – regularnie opłaca składki na ubezpieczenie zdrowotne. Pewnego dnia mocno uderzyła się w kolano, które zaczyna dawać się jej we znaki. W związku z tym, Alicja udaje się do lekarza rodzinnego, który wypisuje skierowanie do ortopedy. Koniec końców, nie może ona skorzystać z bezpłatnej opieki zdrowotnej i musi leczyć się prywatnie, gdyż kolejka do ortopedy wynosi ponad sześć miesięcy… Brzmi znajomo? Czy polska służba zdrowia jest dla wszystkich? Jak sobie poradzić w takiej sytuacji? Zapraszamy do lektury naszego artykułu.

Kolejki, kolejki i jeszcze raz kolejki!Kolejki, kolejki i jeszcze raz kolejki!

Jednym z najczęściej podnoszonych zarzutów wobec polskiej służby zdrowia jest problem bardzo długiego oczekiwania na przyjęcie do lekarza specjalisty czy na operacje. Kolejki obecnie wynoszą od kilku miesięcy do kilku lat, w zależności od specjalisty i miejsca zamieszkania. Średni czas oczekiwania na wizytę w niektórych poradniach wynosi rok. Jeśli pacjentowi uda się załatwić wizytę w przeciągu kilku miesięcy, wręcz mówi się, że miał on szczęście! Tak absurdalnie odległe terminy wizyt do lekarzy specjalistów oraz na operacje są nie tylko wyjątkowo uciążliwe dla pacjentów, ale w większości przypadków, w ogóle mijają się z celem! Przykładowo, czas oczekiwania na operację biodra może wynosić 3 lata! Nikt chory nie jest w stanie czekać tyle czasu na wizytę do lekarza… Obecny system często prowadzi do korupcji i dosłownie zmusza pacjentów do korzystania z usług prywatnych gabinetów lekarskich, pomimo, że ponoszą oni koszty obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego. Po co, w takim razie, płacimy składki zdrowotne? Takie działanie obniża jakość całego polskiego systemu zdrowia. W obecnej sytuacji nie można mówić o efektywnym systemie zdrowia dla wszystkich ubezpieczonych w Polsce.

Jak wypadamy na tle innych państw?

Jak wypadamy na tle innych państw?W rankingu Euro Health Consumer Index, którego autorzy brali pod uwagę m.in. efektywność systemów opieki zdrowotnej, zakres praw pacjentów oraz czas oczekiwania na rozpoczęcie leczenia, polska służba zdrowia niestety uplasowała się na szarym końcu! Pod tym względem znajdujemy się wśród najgorszych państw w Europie, wyprzedzając jedynie Litwę, Serbię, Czarnogórę, Rumunię oraz Bośnię i Hercegowinę. W ogólnym zestawieniu, które dotyczy roku 2014, polska służba zdrowia zdobyła 511 na 1000 możliwych do uzyskania punktów. Zwycięska Holandia zdobyła 898 punktów, znajdując się nad Szwajcarią (855), Norwegią (851) oraz Finlandią (846). Zaskakująco dobrze wypadły Portugalia (13 miejsce) i Czechy (15 miejsce). Nasuwa się tylko jeden wniosek: Polska wyraźnie odstaje od europejskiego poziomu opieki zdrowotnej, która działa coraz lepiej i może się poszczycić coraz lepszymi wskaźnikami przeżywalności, zwłaszcza w zakresie chorób nowotworowych i zawałów serca. Dlaczego polska służba zdrowia jest mało efektywna? Jaka jest więc przyczyna tak długich kolejek do lekarzy w polskim systemie zdrowia? W jaki sposób inne państwa poradziły sobie z tym problemem?

Jakie jest podłoże problemu?

Polski system opieki zdrowotnej nie cieszy się dobrą sławą. Za główną przyczynę uznaje się nie niską jakość usług medycznych, źle wyposażone szpitale czy gabinety lekarskie, chociaż te często również pozostawiają wiele do życzenia, ale, przede wszystkim, horrendalnie długi czas oczekiwania na przyjęcie u lekarzy specjalistów czy na operacje. Jest to spowodowane brakiem wystarczających finansów i złym dysponowaniem dostępnymi środkami. Znaczący wpływ ma także nadmiar obowiązków formalnych lekarzy (tzw. zbyt duża biurokracja), obarczonych srogimi sankcjami w razie pomyłki oraz niedobór lekarzy w stosunku do liczby pacjentów. Nie bez znaczenia pozostaje również fakt, że część pacjentów kierowanych do lekarzy specjalistów mogłaby uzyskać wystarczającą pomoc u lekarza rodzinnego, jednak ten nie posiada do tego odpowiednich kompetencji i często jest w stanie zająć się tylko bardzo ogólnymi przypadkami. Powyższe przyczyny mają istotny wpływ na efektywność leczenia, a raczej brak takowej, a także skracają czas i zmniejszają uwagę, jaką lekarz może poświęcić swoim pacjentom. Wydłużaniu kolejek czasami nie sprzyja również zachowanie pacjentów, którzy często, zmuszeni sytuacją, zapisują się do kilku lub nawet kilkunastu lekarzy na raz, aby sprawdzić, u którego z nich termin wizyty będzie najkrótszy, a następnie zapominają o odwołaniu pozostałych wizyt, blokując, tym samym, miejsca innym pacjentom. Takie zachowanie można jednak uznać jako akt desperacji, a nie chęć zaszkodzenia innym – do takiej sytuacji nie doszłoby, gdyby pacjenci mogli normalnie korzystać z pomocy lekarzy specjalistów oraz na operacje w rozsądnych terminach.

Jak poradzić sobie w krytycznej sytuacji?

Nie da się ukryć, że tak długie kolejki do lekarzy specjalistów czy na operacje są problemem bardzo dużego kalibru. Dochodzi do Jak poradzić sobie w krytycznej sytuacji?paradoksalnej sytuacji, w której pacjenci regularnie odprowadzający składki medycznie, następnie nie mogą skorzystać z bezpłatnej opieki zdrowotnej z powodu horrendalnych kolejek uniemożliwiających oczekiwanie. W absolutnie żadnym wypadku, pacjenci nie powinni się na to godzić – to nie jest konieczne zło dzisiejszych czasów, ale chore realia. Nie podlega wątpliwości, że potrzebne są niezwłoczne zmiany w aktualnym niewydolnym systemie polskiej służby zdrowia i podejmowane są zdecydowane kroki, aby zmiany te nastąpiły jak najszybciej. Zanim jednak te zmiany nastąpią, jak poradzić sobie w trudnej sytuacji?

Plan A (państwowa służba zdrowia)

Po pierwsze, musisz wiedzieć, że jednakowe kolejki nie obowiązują wszystkich pacjentów. Wiele zależy od tego, do jakiego specjalisty się zgłaszasz oraz w jakim mieście i województwie. Jeśli w Twoim mieście na przyjęcie u neurologa czeka się rok, nie oznacza to, że w innym, np. oddalonym od Ciebie o 30km, kolejki są równie długie – koniecznie to sprawdź! Teraz bez wychodzenia z domu możesz sprawdzić, ile czeka się w kolejce do lekarza – wystarczy jedynie skorzystać z portalu MedBiz.pl, na którym dostępne są informacje na temat długości kolejki i czasu oczekiwania na wizytę u lekarza, a także badania diagnostyczne. Wystarczy wejść na stronę, wybrać Jak poradzić sobie w krytycznej sytuacji?województwo i specjalizację (np. stomatologiczna, chirurgia ogólna) oraz konkretne miasto. W ten sposób, uzyskamy dostęp do bazy przychodni i szpitali w naszym mieście, zarówno publicznych, jak i prywatnych, w których jest wykonywane dane świadczenie lekarskie. Otrzymamy również informację o czasie oczekiwania pacjentów przyjmowanych w poprzednim miesiącu. Dane te są na bieżąco aktualizowane.

Co więcej, nie wszyscy wiedzą, że w zależności od choroby i stanu pacjenta, lekarz rodzinny może dać zwykłe skierowanie albo z prośbą o przyjęcie w trybie przyspieszonym. Jeśli więc bardzo źle się czujesz albo masz podejrzenie ciężkiej choroby, nie omieszkaj poprosić lekarza rodzinnego o zamieszenie tej informacji na skierowaniu i zaznaczenie, aby Twoje skierowanie zostało rozpatrzone w trybie pilnym bądź poza kolejką.

Plan B (prywatna służba zdrowia)

Kolejnym rozwiązaniem, które można potraktować jako plan awaryjny, w przypadku jeśli nie uda się zrealizować planu A, jest udanie się do specjalisty prywatnie. Jeśli nie zdążyłeś odłożyć pieniędzy na czarną godzinę i zaskoczy Cię choroba, nie martw się, bo z pomocą przyjdzie Ci Zaimo. Jesteśmy jedną z czołowych firm pożyczkowych na polskim rynku, która może poszczycić się długą tradycją i nieskalaną opinią. Oferujemy bardzo korzystne pożyczki bez zbędnych formalności i oczekiwania. Nasze szybkie pożyczki idealnie sprawdzają się w kryzysowych sytuacjach, takich jak problemy zdrowotne, nieprzewidziane choroby, operacje czy wydatki na leki.