Kiedy lepiej zamknąć firmę?

Pewnego dnia postanawiasz podbić świat. Decydujesz się na to, na co Twoi najbliżsi, przyjaciele nie mieli nigdy odwagi, rodzinie nawet nie przyszło to do głowy, a Ty wiesz, że uda Ci się osiągnąć sukces. Wypełniasz tysiące formularzy, setki wniosków, uiszczasz dziesiątki opłat i już. Jesteś właścicielem swojej własnej firmy. Kawałek rynku wybranej branży należy do Ciebie, a świat kłania Ci się w pas. Przyszłość zaczyna jawić się w różowych barwach, prawda?

Niestety, nie zawsze założenie własnej firmy sprawia, że wszystko toczy się po naszej myśli. Nie zawsze życie jest tak różowe, jak byśmy tego chcieli.  Czasem przychodzi taki moment, w którym nie masz wyjścia – musisz zamknąć swoje przedsiębiorstwo. Jak rozpoznać, że to właśnie teraz lepiej podjąć decyzję o zakończeniu działalności niż na siłę starać się przywrócić firmę do życia? Kiedy powinno się zacząć rozważać zamknięcie przedsiębiorstwa?

Za mało zysków, za mało czasu, za dużo biurokracji

Za mało zysków, za mało czasu, za dużo biurokracjiNajprostsza odpowiedź: „wtedy, kiedy biznes się nie kręci” wydaje się najodpowiedniejszą. Brak zysków, rosnące koszty stałe i zmienne, coraz mniejszy wolumen sprzedaży, to tylko niektóre ze wskaźników, które wskazują na kryzys. A ZUS sam się przecież nie zapłaci. To sytuacja, w której do działalności trzeba dokładać a przetrwanie kolejnych miesięcy wymaga zewnętrznych form finansowania, takich jak pożyczki czy kredyty. Czasami tylko takie rozwiązania pomagają utrzymać biznes na powierzchni ziemi.

Niektórzy właściciele decydują się na zamknięcie swojej firmy, gdy zauważają, że biurokracja i zarządzanie, nawet najmniejszym przedsiębiorstwem, ich przerasta. Ilość papierów, dokumentów, opłat, sprawozdań jest zbyt duża, a wizja kar, grożących za niewywiązanie się z urzędowych zobowiązań, skutecznie zniechęca do prowadzenia własnego biznesu.

Nierzadko własne przedsiębiorstwo nie jest jedynym źródłem dochodu. Jeśli jest to rodzaj pracy po godzinach, szybko może okazać się, że na zarządzanie biznesem nie wystarcza czasu. Jest to przecież organizacja, której należy poświęcić uwagę i starannie zająć się zarówno bieżącymi sprawami, jak i strategią rozwoju firmy w przyszłości. Co nie jest zajęciem na kilka chwil.

Nietrafiony pomysł

Może się też zdarzyć tak, że pomysł na biznes, który w początkowym stadium rozwoju wydawał się być przebłyskiem geniuszu i miał podbić świat, zupełnie nie odpowiada swoją ofertą na potrzeby potencjalnych odbiorców. Nikt nie wykazuje zainteresowania proponowanymi produktami czy usługami. I choć właściciel nie odnotowuje żadnych strat, próżno też szukać jakiegokolwiek zysku.

Problemem może być też sezonowa specyfika działalności. Mowa o takich firmach, które w pełni zależne są od pory roku, miesiąca, czy okresu okołoświątecznego. Jest to moment wzmożonej aktywności i jeśli wtedy nie uda się wypracować znakomitej większości zysków, może okazać się, że trudno będzie przetrwać kolejne miesiące.

Decyzja o zamknięciu firmy na pewno nie jest łatwa i wymaga przemyślenia wielu kwestii, dokonania niezbędnych obliczeń i prognoz. Nie może zostać podjęta ot tak, szczególnie, jeśli zatrudnia pracowników. Ci bowiem, z chwilą likwidacji działalności, stracą pracę. Czasem okazuje się przecież, że kryzys jest tylko chwilowy i wystarczy przez kilka miesięcy zacisnąć zęby, by wyjść na prostą. I postawić na kreatywność i innowacyjność – ratowników wielu biznesów. Pożyczki internetowe też mogą pomóc – wystarczy poszukać najbardziej interesujących i korzystnych ofert.