Kredyty we franku

Kredyt-w-frankuOd wielu miesięcu w mediach pojawiają się kolejne informacje dotyczące kredytów zaciągniętych w franku szwajcarskim. Osoby, które swego czasu zdecydowały się na zaciągnięcie zadłużenia w tej właśnie walucie nie spodziewały się, że jej wartość w tak krótkim czasie poszybuje tak wysoko w górę. Choć pierwsza fala paniki minęła, kilka dni temu nastąpiła kolejna. Wartość franka szwajcarskiego w stosunku do polskiej złotówki poszybowa znacznie w górę i przekroczył próg 4,2 zł. To oznacza z kolei dla wielu osób wzrost spłaty kredytu nawet o kilkaset złotych.

Wzrost wartości franka

Już wiele miesięcy temu przechodziliśmy pierwszą falę paniki, która była jesczze bardziej rozdmuchiwana przez media- z resztą nei bez kozery. Wielu frankowców wtedy spanikowało i zgłaszało się z zapytaniami, jak mają spłacać swoje zobowiązania. Rząd obmyślał różne ściżki pomocy osobom zadłużonym we franku szwajcarskim, jednakże w związku z kolejnym tąpnięciem na rynku walutowym, te tematy powracają do dyskusji. Część polityków opowiada się za udostępnieniem pomocy rządowej osobom spłacającym kredyty we frankach szwajcarskich, jednak analitycy rynkowi wciąż starają się uspokajać kredytobiorców, twierdząc, że taka sytuacja nie potrwa długo. Jednakże w ogólnym rozliczeniu, biorąc pod uwagę aktualne zmiany, osoby, które zaciągnęły kredyty we franku szwajcarskim, już w kolejnym miesiącu będą zmuszone do spłaty dużo wyższego kredytu, nawet o kilkaset złotych.

Załamanie na rynku kredytów?

Czy taka tendencja może oznaczać rychłe załamanie się na rynku kredytowym w Polsce? Czy Polacy będą rzadziej decydować się na zaciąganie kredytów, a w szczególności unikać tych we franku? Na te pytania nie można odpowiedzieć jednoznacznie, ponieważ jak pokazuej życie, takie zmiany na rynku walutowym są ostatnio niezwykle często i nierzadko nieprzewidywalne. Niestety nie można się dziwić osobom, które mające kredyt we franku, nie są aktualnie w stanie podołac tak dużym wydatkom finansowym. Przykładem niech będzie kredyt, którego spłata na początku szacowana była na około 860 zł, a wkrótce miesięczna rata przekroczy 1300 zł. Tak znaczna różnica pokazuje z jak znacznymi i drastycznymi zmianami mamy do czynienia.

Bez paniki

Zdanie na temat zmian w ratach kredytów w franku komentowane są dwojako. Rafał Tomkowicz, autor poradnika „Dekalog świadomego pożyczania“, twierdzi, że najważniejsze, to zachować spokój. – Oczywiście niebezpieczną sytuację mają osoby, które zaciągnęły swoje zobowiązania na 100% wartości nieruchomości, gdyż dziś nie pokrywają one faktycznego stanu zabezpieczenia wobec banku. Nie mniej jednak cały czas trzeba podkreślać, że mamy raczej do czynienia z chwilową anomalią, która w dłuższej perspektywie czasu powinna wrócić do bardziej rzeczywistej i odzwierciedlającej faktyczny stan rzeczy, czyli tańszego franka względem złotówki. Ten przecież w okresie kolejnych kilku lat powinien tracić na wartości(…) – podkreśla Tomkowicz. Ponadto autor książki zauważa, że osoby, które decydują się na zaciągnięcie kredytu , powinny dokonywać tego w sposób świadomy, biorąc pod uwagę możliwość zachodzenia zmian walutowych, które mogą wpłynąć na ratę kredytu. Warto więc zarówno psychicznie i emocjonalne przygotować się na takie ewentualności.