Młodzi, gniewni i zadłużeni

Niedawno pisaliśmy o trudnej sytuacji osób w wieku 50+, które mają duże problemy ze znalezieniem pracy, a także narzekają na niskie dochody i rosnące długi. Okazuje się jednak, że jest też inna grupa, która również ma spore problemy finansowe i często popada w spiralę długów. Są to młodzi Polacy, którzy dopiero stawiają pierwsze kroki na rynku pracy. Dlaczego młodzi Polacy popadają w długi? Jak można rozwiązać ten problem? Zapraszamy do lektury.

Zadłużone społeczeństwo

Wyniki raportów finansowych pokazują, że nieustannie wzrasta wartość zadłużenia Polaków. Aktualnie nasze długi szacuje się na 41,5 mld zł. Niestety większa jest także liczba osób, które określane są jako „klienci podwyższonego ryzyka“. Przyczyn zwiększającej się wartości długów można dopatrywać się w bezrobociu, trudnej sytuacji na rynku pracy, niskich zarobkach, braku umiejętności zarządzania finansami oraz innych czynnikach.

Zadłużone społeczeństwoBezrobocie. W Polsce stopa bezrobocia nadal utrzymuje się na dość wysokim poziomie, w porównaniu do krajów Europy Zachodniej. Jak podaje Główny Urząd Statystyczny, w grudniu 2013 r. stopa bezrobocia w Polsce wyniosła 13,4%, tyle samo co rok wcześniej i o 0,2 punktu procentowego więcej niż w listopadzie 2013 r. W lutym 2015 r. wyniosła ona 12,0% i była o 1,9 punktu procentowego niższa w porównaniu z lutym 2014 r. Pomimo, że wyniki są coraz lepsze, stopa bezrobocia w Polsce jest nadal stosunkowo wysoka i dotyka, przede wszystkim, ludzi młodych. Ranking sporządzony przez Eurostat, dotyczący grupy osób między 20 a 29 rokiem życia, pokazuje, że za Polską w rankingu Eurostatu znalazły się m.in. Irlandia, Cypr, Włochy, Grecja oraz Hiszpania. Natomiast, problem bezrobocia jest mniej odczuwalny w takich krajach jak Litwa, Łotwa, czy Rumunia. Co więcej, coraz częściej pojawia się problem zadłużenia wśród młodych Polaków, którzy popadają w spiralę długów.

Młodzi bezrobotni. Jak podaje serwis Nowiny24, to właśnie młodzi bezrobotni znajdują się w najtrudniejszej sytuacji na rynku pracy. Na koniec września najliczniejszą grupę wśród zarejestrowanych bezrobotnych stanowiły osoby w wieku od 25 do 34 lat (29,7%). Znaczny udział bezrobotnych przypada również na wiek od 35 do 44 lat (21,4%) i od 18 do 24 lat (17,7%). Osoby młode stanowiły łącznie aż 47,4% ogółu osób bezrobotnych. Wśród bezrobotnych kobiet osoby w wieku 25-34 lat stanowiły – 34%, w wieku 35-44 lat – 23,3% oraz w wieku 18-24 lat – 17,2%.

Emigracja. Po wkroczeniu Polski do Unii Europejskiej i otwarciu granic na zachód Europy, wielu młodych Polaków wyemigrowało z kraju. Jak podają dane pochodzące z GUS, tylko w 2012 r. za granicą przebywało aż 2,1 mln Polaków, najczęściej młodych i z co najmniej średnim wykształceniem. Te zatrważające dane niestety nie do końca przekładają się na sytuację zatrudnienia w kraju. Pomimo, że tylu młodych Polaków opuściło ojczyznę, znalezienie (satysfakcjonującej) pracy w ojczyźnie nadal pozostaje nie lada wyzwaniem. Wielu z poszukujących, po kolejnych nieudanych próbach, ostatecznie decyduje się na podróż do jednego z naszych zachodnich sąsiadów, tj. Niemiec, czy też Wielkiej Brytanii. Pomimo, że powodów emigracji jest wiele i każdy przypadek jest indywidualny, najczęstsze były wyjazdy za przysłowiowym chlebem. Jak podaje GUS, aż 78% polskich emigrantów jako przyczynę wyjazdu z kraju wskazało znalezienie zatrudnienia. Inni, z kolei, nie są usatysfakcjonowani perspektywami rozwoju zawodowego w Polsce oraz niskimi zarobkami, które są im tutaj oferowane. Wiele z osób, które opuściły kraj to bowiem wykwalifikowani specjaliści posiadający dyplom uczelni wyższej, którym nie chodziło o znalezienie jakiejkolwiek pracy, ale lepiej płatnej i dającej lepsze perspektywy rozwoju zawodowego.

Niskie zarobki. Od 1 stycznia 2016 r. minimalne wynagrodzenie w Polsce wynosi 1850 zł brutto miesięcznie. Według portalu Bankier.pl, 10% pracujących Polaków zarabia nie więcej niż pensję minimalną. Wśród nich, znajdują się, przede wszystkim, osoby młode, które dopiero wkraczają na rynek pracy, nie mają żadnego doświadczenia i mogą liczyć na najsłabiej płatne posady. Nie da się ukryć, że takie zarobki są znikome w morzu potrzeb i wydatków młodej osoby, która najczęściej wynajmuje mieszkanie i chciałaby jeszcze móc pokorzystać z życia.

Brak umiejętności zarządzania finansami. Przyczyn zwiększającej się wartości długów można dopatrywać się także w ograniczonej wiedzy młodych Polaków na temat finansów osobistych. Część z nich żyje ponad stan, a następnie popada w spiralę długów. Co więcej, często zaciągają oni pożyczki w nieuczciwych firmach pożyczkowych, które manipulują oprocentowaniem i oszukają swoich klientów. Wielu z nich daje się oszukać poprzez brak znajomości podstawowych terminów z zakresu finansów. Niemal 80% ankietowanych przyznaje, że nie wie np. czym jest RRSO, czyli Rzeczywista Roczna Stopa Oprocentowania. Uczciwe firmy pożyczkowe, świadome istniejącego problemu, starają się wpłynąć na poprawę tej sytuacji. W tym celu stworzono Związek Firm Pożyczkowych, który angażuje się w akcje edukacyjne – członkiem ZFP jest między innymi marka Zaimo. Coraz więcej firm decyduje się także na prowadzenie blogów, w których eksperci pomagają rozwiać wątpliwości związane z rynkiem pożyczek w Polsce.

Poprawa sytuacji

Poprawa sytuacji„Praca dla młodych”. Jak podaje portal Polskieradio, Minister pracy Władysław Kosiniak-Kamysz informuje, że w Funduszu Pracy przewidzianych jest więcej pieniędzy na aktywne formy przeciwdziałania bezrobociu – w przyszłym roku przeznaczono na ten cel ponad 6 miliardów złotych, z czego Rząd chce przeznaczyć w przyszłym roku minimum 700 milionów złotych na program dla młodych. Chodzi o program, który umożliwia przez 2 lata zapewnienie trwałego zatrudnienia na umowę o pracę dla osób do 30 roku życia. Ten program będzie kontynuowany w kolejnych 3 latach. Jego wartość opiewa na prawie 3 miliardy złotych, a wdrażanie programu rozpocznie się od stycznia 2016 r. Władysław Kosiniak-Kamysz twierdzi, że „[t]o największa oferta wsparcia dla przedsiębiorców w zatrudnianiu osób młodych, a dla młodych szansa na umowę o pracę”. Zgodnie z programem, za zatrudnienie młodej osoby do 30 roku życia pracodawca będzie otrzymywał przez rok comiesięczny zwrot kosztów w wysokości ponad 2 tys. zł. Oznacza to 100 tysięcy miejsc pracy i dofinansowanie w wysokości ok. 28 tysięcy złotych na rok dla pracodawcy za zatrudnienie pracownika do 30 roku życia na umowę etatową przynajmniej na dwa lata. W zamian za tę pomoc, przez kolejne 12 miesięcy będzie miał on obowiązek nadal zatrudniać takiego pracownika, ale już ze swoich środków. W pierwszej kolejności do tego programu będą mogli przystąpić wszyscy ci, którzy są absolwentami i wchodzą na rynek pracy. Program jest również otwarty dla osób pracujących na umowę-zlecenie, które wskażą swojemu pracodawcy możliwość skorzystania z tej formy zatrudnienia i dofinansowania.

Jeśli jesteś młodą osobą, która dopiero rozpoczyna swoją ścieżkę zawodową i nie może liczyć na wysokie zarobki, pamiętaj o kilku podstawowych zasadach. Po pierwsze, jeśli zaczniesz bezmyślnie się zapożyczać, Twoja sytuacja finansowa będzie się pogarszać i wpadniesz w błędne koło pożyczek, z którego może być trudno się wydostać. Nie żyj rozrzutnie i staraj się oszczędzać. Jeśli swoje oszczędności przeznaczysz na rozwój zawodowy i doskonalenie własnych umiejętności, znacznie zwiększysz swoje szanse na awans i lepsze zarobki. Nigdy nie poddawaj się i nie zniechęcaj się – warto jest poświecić czas na znalezienie ciekawej i dobrze płatnej pracy, a nawet przeprowadzić się do innego miasta czy państwa.