Naucz swoje dziecko oszczędzać!

Mamo, kup mi tę zabawkę!, mamo, kup mi te buty!, mamo, kup mi ten telefon!, itd. Małe dzieci domagają się kupowania tego, co wpadło im w oko, a starsze naciskają na zakup rzeczy, które „muszą mieć”. Jeśli nie nauczysz dziecka, dopóki jest małe, rozsądnie gospodarować pieniędzmi, to może ono wyrosnąć na osobę rozrzutną, która nie będzie doceniać wartości pieniędzy. Bardzo ważne jest, aby kształtować w dziecku odpowiednie nawyki i umiejętności, póki jest jeszcze na to czas.

Jak wychowywać dziecko, aby doceniło wartość pieniędzy? Jeśli nie chcesz, aby Twoje dziecko wyrosło na osobę, która nie będzie umiała gospodarować pieniędzmi, przeczytaj informacje poniżej i stosuj się do naszych wskazówek.

1. Bądź dobrym przykładem dla dziecka

„Nie słowa, lecz czyny świadczą o człowieku” – jeśli Twoje słowa nie pokryją się z czynami, nauka nie będzie miała żadnego sensu. Nic nie dadzą same wykłady o oszczędzaniu, jeśli dziecko nie zobaczy tych cech u Ciebie. Ucz dziecko, że trzeba rozsądnie dysponować pieniędzmi i nie można pozwalać sobie na spełnianie wszystkich zachcianek. Najważniejsze jest opłacenie raty kredytu, rachunków, zakupy spożywcze, itd., a tylko pozostałą część można wydać na tzw. przyjemności. Musisz uczyć dziecko, aby potrafiło rozpoznać, które wydatki są najważniejsze, a które mniej ważne. Jeśli dziecko się tego nie nauczy i w przyszłości będzie w pierwszej kolejności wydawać na własne zachcianki, to zawsze będzie mu brakować pieniędzy.

Idąc na zakupy z dzieckiem, warto również brać ze sobą gotówkę, a nie kartę kredytową. Dziecko, może bowiem mieć wrażenie, złudne, że ten kawałek plastiku to studnia bez dna i że za jego pomocą można sobie wszystko kupić.zakupy z dzieckiem

2. Dziecko powinno uczestniczyć w rozmowach o pieniądzach

Wiele rodziców wręcz unika, aby dziecko uczestniczyło w domowych rozmowach o pieniądzach. Boją się, że dziecko może powtórzyć usłyszane informacje o np. zarobkach rodziców i przekazać je innym osobom, albo po prostu nie zrozumieć o co w tym wszystkim chodzi. Najczęściej czekają na włączenie dziecka w tego typu rozmowy, aż ono podrośnie.

Nie musisz dziecka informować o wszystkich sprawach finansowych, ale możesz postarać się, aby było ono obecne przy planowaniu miesięcznych wydatków, takich jak opłaty, jedzenie, ubrania, przybory szkolne, itd. Bardzo ważne jest, aby dziecko miało świadomość, jakie wydatki musi ponieść Wasza rodzina w ciągu miesiąca i że zabawki czy wypady do kina to nie jedyne wydatki, które Was czekają. Nie szkodzi, że dziecko prawdopodobnie niewiele zrozumie z samych liczb. Ważne, aby zrozumiało zasadę, że nad wydawaniem pieniędzy trzeba się najpierw zastanowić, nie można iść na przysłowiowy żywioł i wszystko wydać w ciągu jednego dnia. Musisz dziecku tłumaczyć, co stanie się jeśli zabraknie Wam pieniędzy na najważniejsze sprawy.

3. Ucz dziecko oszczędzania

Nie sztuką jest pójść do sklepu i kupić pierwszy z brzegu towar. Ucz dziecko, że ceny towarów różnią się od siebie, i to znacznie, i że należy najpierw porównać ceny, a następnie włożyć produkt do koszyka. Niech dziecko towarzyszy Ci na zakupach, wyszukuje tańsze oferty, a nie tylko biega po sklepie wypatrując rzeczy, które koniecznie chce jeszcze mieć. Ucz dziecko oszczędzać i tłumacz, że oszczędności będą przeznaczone na realizację marzeń, np. wakacje. Wiedząc, że każda zaoszczędzona złotówka przybliży je do upragnionego celu, dziecko zacznie doceniać wartość pieniędzy i zrozumie po co oszczędza. Tym samym, będzie bardziej szanować ubrania, które ma, nie będzie tak szybko niszczyć swoich zabawek, a także rzucać jedzeniem po całym domu.

planowanie budzetu4. Ucz dziecko szacunku do pieniądza

Pieniądze to nie skrawek papieru czy plastikowa karta kredytowa. Pieniądze umożliwiają Ci przeżycie. Osiąganie pieniędzy nie powinno być jedynym celem życiowym, ale są one ważne, gdyż nie da się bez nich żyć.

5. Skarbonka

Bardzo dobrym pomysłem jest kupienie dziecku skarbonki. Wrzucajcie tam razem niewielkie kwoty, a po jakimś czasie możecie rozbić świnkę i przeznaczy zebrane pieniądze na jakiś konkretny cel. Dziecko zrozumie, że aby pozwolić sobie na jakiś luksus, najpierw trzeba było oszczędzać przez dłuższy czas. Najlepsze są takie skarbonki, które nie otwierają się, ale które trzeba rozbić. W ten sposób ćwiczycie również silną wolę. Szkoda będzie rozbić skarbonkę w krótkim czasie więc jest większe prawdopodobieństwo, że uda się Wam więcej zaoszczędzić. Poza tym, dziecko zrozumie, że pieniądze nie spadają z nieba, ale że na wszystko trzeba zapracować i oszczędzać, aby móc sobie coś kupić.oszczedzanie-skarbonka

6. Kieszonkowe

Jak dziecko trochę podrośnie, zamiast dawania mu codziennie czy co kilka dni pieniędzy na wydatki, warto jest rozważyć kieszonkowe. Kieszonkowe przypomina wypłatę. Dziecko ma tyle i tyle pieniędzy miesięcznie i musi tak rozplanować wydatki, aby na wszystko mu wystarczyło. Jest to świetny sposób, aby uczyć dziecko oszczędzać. Zawsze istnieje ryzyko, że dziecko może wszystko wydać w jeden dzień. Nie lituj się wtedy nad dzieckiem. W takiej sytuacji, danie dziecku więcej pieniędzy Ciebie nie rujnuje, a dziecku sprawia przyjemność, ale nie jest to dobre rozwiązanie. W ten sposób zapewnisz szczęście na chwilę, a kłopot na lata, bo dziecko nie nauczy się ponoszenia konsekwencji za własne decyzje. Najlepiej uczymy się na własnych błędach. Roztrwonione pieniądze i dyskomfort bycia bez środków nauczy dziecko, aby zarządzać nimi bardziej uważnie. Dzieci, które mają wszystko podane na tacy nie potrafią w przyszłości docenić wartości pieniędzy i często mają problemy finansowe.

 

Dzięki naszym radom, Twoje dziecko wejdzie w dorosłość bogate w umiejętności pozwalające bez problemu poruszać się w świecie, w którym pieniądz ma duże znaczenie.

Jeśli w którymś miesiącu zabraknie Wam pieniędzy, nie wahaj się wziąć kredyt. Zapoznaj się z ofertą Zaimo – najlepsze kredyty i chwilówki na polskim rynku. Dziecko może Ci towarzyszyć podczas brania kredytu w placówce, albo wypełniania wniosku online. Wytłumacz dziecku jak działają kredyty, na jaki cel bierzecie kredyt i jak będzie wyglądała jego splata.