Zakupy a zwalczanie depresji

Wśród wielu osób panuje przekonanie, że zakupy to najlepszy i niezawodny sposób na chandrę, złe samopoczucie oraz depresję. Sprawdźmy, czy taka „terapia” jest naprawdę skuteczna!

Chandra vs. Depresja

Po pierwsze, należy rozróżnić, że chandra i depresja to dwie różne sprawy i trzeba je rozróżnić. Zacznijmy od chandry.depresja moze dopasc kazdego-niebezpieczna depresja

Chandra to stan przygnębienia, nie najlepszego humoru, ogólnego rozdrażnienia, czy niezadowolenia z siebie i otaczającego świata. Zły nastrój może dopaść każdego, a przyczyn takiego samopoczucia może być wiele. Zdarzają się takie dni, kiedy masz ciągle pecha, a nieszczęścia spadają na ciebie nie parami, a stadami. Również brak światła w okresie jesienno-zimowym może wywoływać u nas przygnębienie. Jeśli akurat nie tryskasz energią, nie musisz udawać, że jest dobrze, jeśli nie jest. Bądź wyrozumiały względem siebie i daj sobie prawo do gorszego samopoczucia. Każdy czasami może mieć gorszy dzień. Polska to nie Ameryka i nie musisz tutaj robić dobrej miny do złej gry, uśmiechać się na siłę!

Chandra to jednak stan przejściowy, z którym jesteśmy sobie w stanie poradzić sami, bez pomocy specjalisty. Depresja, natomiast, to coś więcej niż tylko nie najlepsze samopoczucie. To stan przygnębienia, który połączony ze złym samopoczuciem, zaburzeniami snu i apetytu, brakiem energii, nieokreślonym lękiem oraz niską samooceną może towarzyszyć nam przez dłuższy czas.

Jak rozpoznać depresję? Czasami granica między chandrą a depresją może być bardzo cienka, trudno uchwytna. Chandra mija samoistnie, natomiast w przypadku depresji nie obejdzie się bez pomocy specjalisty.chandra-gorszy dzien w pracy

Przyjrzyjmy się dokładniej, co to jest depresja, czym się objawia, jakie są jej przyczyny, a także jak można się z niej wyleczyć. Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) depresja stanowi obecnie czwarty (!) najpoważniejszy problem zdrowotny na świecie dotykając około 10 procent populacji. Choroba ta jest na tyle poważna, że 15 -20 procent zachorowań kończy się samobójczą śmiercią… Często dzieje się tak dlatego, że pacjenci nie poddają się leczeniu, albo kiedy otrzymują pomoc, jest już za późno. Nie tak łatwo jest rozpoznać depresję, gdyż jej objawy mogą być inne u każdego pacjenta.

Depresja jest ciągle jeszcze choroba wstydliwą. Przez długi czas panowało przekonanie, że na depresję chorują najczęściej osoby z marginesu społecznego, niewykształcone i popadające w uzależnienia. Jednak nic bardziej mylnego! Aby obalić tę tezę, wystarczy przyjrzeć się ludziom sukcesu, którzy zapadli na tę chorobę. Do depresji przyznawali się Amy Winehouse, Angelina Jolie, Lady Gaga, Elton John, George Michael, Sinead O’Connor, Britney Spears, Robert Pattinson, Demi Lovato – to tylko nieliczne przykłady gwiazd, które w przeszłości cierpiały na depresję. W Polsce również nie brakuje osób publicznych, które przyznały się otwarcie do depresji. Są to m.in. Justyna Kowalska, Kayah, Kora, Danuta Stenka, Edyta Bartosiewicz, Maria Peszek, Jolanta Fraszyńska, Katarzyna Cichopek, Kazik, itd. Depresja dotyka wszystkie grupy społeczne, bez względu na płeć, wiek i wykształcenie. Z pewnością ktoś, komu życie układa się jak po różach, będzie mniej skłonny do depresji niż ktoś, komu zawsze wieje wiatr w oczy, jednak uwarunkowania biologiczne nie pozostają bez znaczenia i  depresja może dopaść każdego bez wyjątku.

Śmierć kogoś bliskiego czy utrata pracy na pewno wywołują obniżenie nastroju, ale w przypadku depresji nie ma miejsca żadne radości. Depresji towarzyszy smutek, który można nazwać cichą rozpaczą. Jeśli zauważysz u siebie, że straciłeś radość życia, że nie potrafisz się z niczego cieszyć, ani nic nie sprawia Ci radości, że wszystkie zainteresowania, a także kontakty społeczne odeszły w zapomnienie, prawdopodobnie zmagasz się z depresją i jak najszybciej powinieneś udać się do specjalisty!

Najczęstsze objawy depresji to smutek, brak radości życia, nieumiejętność odczuwania radości i przyjemności, zaburzenia snu (bezsenność albo przeciwnie nadmierna potrzeba snu), brak energii, problemy z koncentracją uniemożliwiające wykonywanie normalnych codziennych czynności, nieokreślone lęki, poczucie braku nadziei i perspektyw na przyszłość.

Depresja to choroba, która ma wiele postaci, w związku z czym, również leczenie depresji jest różnorodne. W zależności od rodzaju depresji, a także stopnia jej zaawansowania, stosowane jest leczenie środkami farmakologicznymi, antydepresantami, ale możliwe jest także leczenie bez użycia leków. W szpitalach w Niemczech coraz popularniejsze staje się zwalczanie depresji ruchem. Ruch w naturalny sposób zmienia chemię mózgu, zaczynają się wydzielać neuroprzekaźniki, które są odpowiedzialne za dobry nastrój i energię. Pacjenci po jakimś czasie zaczynają odzyskiwać zainteresowania i radość życia. Jeśli podejrzewasz u siebie depresję, nie czekaj i przyjmij aktywną postawę już dziś! Wybierz się na spacer, pobiegaj, a także skorzystaj z pomocy dobrego psychologa, który pomoże określić z jaka postacią depresji mamy do czynienia oraz w razie potrzeby skieruje do psychiatry bądź neurologa.

Wybierz dobrego i doświadczonego lekarza, gdyż Twoje zdrowie jest najważniejsze! Jeśli zmagasz się z problemami finansowymi, skorzystaj z naszych wygodnych i tanich pożyczek online. Zaimo oferuje najlepsze chwilówki i kredyty dostępne bezpośrednio w Internecie 100% online.

Zakupy nie są lekarstwem na depresję!depresja i uzaleznienie od zakupow

Powyżej przeanalizowaliśmy dokładnie czym jest depresja i jak można ją wyleczyć. Pamiętaj, że zakupy nie są lekarstwem na depresje i nie pomogą Ci wyjść z tej poważnej choroby.

Co więcej, mogą ją jeszcze pogłębić. Wiele kobiet lubi chodzić na zakupy, gdyż mogą na chwilę oderwać się od codziennych spraw i obowiązków, zająć się sobą i zapomnieć o problemach. Jeśli uda nam się kupić coś fajnego, a na dodatek po atrakcyjnej cenie, to oczywiste, że będziemy odczuwać satysfakcje i radość. Zakupy są też fajnym sposobem na nagradzanie siebie za trudny wysiłek. Po miesiącu ciężkiej pracy zasłużyłaś na to, aby kupić sobie jakiś drobiazg! Nie zapominajmy jednak w jakim celu robimy zakupy. Czy kupujemy rzeczy, które są nam potrzebne i z których będziemy korzystać? Czy kupujemy tylko po to, aby przez chwilę poczuć się lepiej? Jeśli zakupy mają za zadanie, aby poprawić nam nastrój na godzinę, zapewne już zauważasz, że nie mają żadnego sensu! Po godzinie, zły nastrój wróci bowiem ponownie.

Zakupy nie rozwiążą Twoich problemów, a mogą jeszcze dodatkowo wpędzić Cię w problemy finansowe! Bardzo łatwo jest uzależnić się od zakupów (uzależnienie takie fachowo nazywane jest zakupoholizmem albo z jęz. angielskiego shopoholizmem), gdyż zakupy mogą dawać złudne i chwilowe poczucie radości, takie jak alkohol, narkotyki czy inne używki. Jeśli zaczniesz w niekontrolowany sposób wydawać pieniądze, aby ulżyć sobie w depresji, rezultat będzie odwrotny do zamierzonego, tzn. jeszcze bardziej się pogrążysz! Konieczna może być potem nie tylko terapia antydepresyjna, albo również zakupoholizmu.